zdjęcie ze strzelnicy- mała dostała akurat ochraniacze na uszka..



napisy wytłaczane na kartonie bazzil. wyszły mi chyba nie do końca tak , jak powinny, ale w rzeczywistości są wyraźniejsze niż na fotce. jeszcze muszę jednak z nimi troszkę poćwiczyć..papiery daisy d's premium , nawias to rubons, patyna
i mam od razu radę dla tych, którzy po raz pierwszy uzywają rubonsów- lepiej jest wyciąć tak jak jest na odwrocie napisane, niż przykładać cały folder do kartki... ja leniwiec pospolity postanowiłam nie wycinać, tylko miedzy scrapa, a rubons nieużywany włożyłam kartkę i został mi na niej piękny napis love... i 3 kwiatki... choć w tym miejscu nawet go nie dotykałam!!! także radzę wycinać pojedyncze, bo teraz mam totalne wyrzuty sumienia!!!!
3 komentarze:
zdjecie malej jest przeslodkie i zabawne ;)
scrpa jest piekny ! jak ja kocham minimalizm, a w Twoje wykonanie jest super :)
Świetny scrap! To małe szycie jest takim smaczkiem ;) A co do rub-onsów - przeczytałam gdzieś tam radę, by wycinać nie kształty/wyrazy tylko robić otworki w folii ochronnej (arkusz zostaje w całości, nic luzem nie lata).
dzieki dzieki!!
wiesz coffie mysle ze to o wiele lepszy pomysł, zeby robic otworki w folii ochronnej, faktycznie szablon masz w całośći! wielkie dzieki za rade!!
Prześlij komentarz