zrobiony jest on na bazie od naszego ciasteczka. papiery bez metki zakupione w mega zestawie od kamaftut. całość ma być brązowo-różowo - niebieska.
na okładce wymarzony stempel maya road make a date oraz literki zakupione tutaj. zdjęcie podszyte ręcznie brązową muliną. różowe kółeczka wycięte z pianki średnim fiskarsem, tzn. wystukane chyba ;)
na stempelku jest march 2008, czego nie widać tu na fotce. następnym razem zrobię lepsze fotencje.

pierwsza strona to zawijasek Autumn Leaves elegant flourishes z tuszem colorBox stucco. różowy stempelek to ColorBox rouge, a motylek wyciągnięty z zestawu zwykłego alfabetu chińskiego, w którym był też cały zestaw zwierzaczków. destination unknown to postmarks Autumn Leaves. i do tego przeszycia białą muliną.

kolor stempla z zestawu postmarks to dark peony z Coloroxa.

tusz niebieski to najzwyklejszy z zestawu naszych chińskich literek. stempel journaling z AL. napisy wytłaczarką. po prostu zakochałam się w tak porozcinanych pojedynczych literkach! jedyny minus to brak polskich liter i choć próbowałam dorobić zawijaski na żywca je troszkę widać.tu w ogóle.
to tyle na dziś uciekam z małą na spacer.
buziole
7 komentarzy:
pieknie :) niestye w galeri forumowej nie ma tyle slicznosci , wiec dobrze ze tu zagladam :p jest na co popatrzec :)
Sliczny jest i taki ciepły:) bardzo fajne dodatki i rozwiazania:) oj potrafisz ty robic albumiki, potrafisz:)
Śliczny albumik powstaje :)
truski powoli w galerii forumowej też bedzie. systematycznie ;)
Fajniutki. Taki.. ciepły bardzo ten albumik :)I zdjęcia w nim są genialne :)
A pomysł na bazę z poprzedniego posta jest ekstra :) Może coś kiedyś podobnego wykombinuję :)
Pozdrowienia cieplutkie!
świetny albumik
ja poproszę o więcej :)
Madziu, ślicznie :)
Prześlij komentarz