poprosiłam o ominięcie, lub wyrzucenie na koniec kolejki, ale chyba się nie zrozumiałyśmy i dziewczyny czekały na mojego scrapa.. a ja, pewna, że wypadłam z kolejki postanowiłam sobie scrapnąć go kilka dni później... i odjechałam od oryginału maksymalnie... zrobiłam lustrzane odbicie, bo tak mi pasowało do układu strony..
dodałam zawijasa, bo mi się gdzieś spodobał... i tyle...
a potem nagle w wątku widzę, że czekają na mnie! no to dawaj i od razu wysłałam..
dobrze,że moja praca nie zmyliła kolejnych liftujących hahaha
a wyszło nam świetnie! i efekt genialny!!
a to LO Oriki:

i moja jakże wolna interpretacja :) z jedną z najbardziej ukochanych fotek małej :)

z czego?
papier we r memory keepers - camstock collection (sunnyside)- dwustronny (zakupiony na targach w warszawce), książka, rubonsik :), tag od gizmo, zawijas zrobiony z bordowych kropek dzięki nitownikowi Fiskarsa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz